Nie mam zielonego pojęcia czym mogę uraczyć nieliczne osoby, które czytają moje bazgroły. Miałam tak zabiegany i dziwny tydzień, że nie sposób mi dzisiaj zebrać myśli. Próbowałam jak zawsze naskrobać coś w wolnej chwili już od wtorku, ale szczerze żadne głębsze przemyślenia nie przyszły mi do głowy. Jedyne co wiem to to, że dosyć mam negatywnego nastawienia, ciągłych marudzeń, pesymizm i biadolenia. Ile osób tkwi w sytuacji, w której ze swojej winy nie potrafi się wydostać. Rozumiem przypadki, kiedy nie możesz nic zrobić. Ale jeśli nie jesteś zadowolony z tego, co się wokół ciebie dzieje zmień to na litość boską. Za dużo jest na świecie niezdecydowany ch ludzi. It's time to man up! Seriously!
I have no idea what to write. It was a really crazy and strange weekend. And I didn't have opportunity to gather my thoughts. The only thing that I have in my mind is that people should stop complaining. There is too much negative vibes in this world. If you're not satisfied with the situation you're in, you should change it. If you can of course. Because there are also too many undecided people. It's time to man up! Seriously!
pants: h&m | t-shirt: reserved | coat: new look | sneakers: converse

Cudnie wyglądasz:) i bardzo ładne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńPiszesz, że nie wiesz czym uraczyć czytających, więc prośba - o post z sukienką na wesele:)
Buziaki!
dziękuję! pościk będzie, ale najpierw muszę znaleźć sukienkę! terminy gonią a ja dalej w lesie :)
Usuń